♥Muzyka♥

sobota, 31 października 2015


Dzisiaj siostra opowiedziała mi że jej kolega miał najlepszego przyjaciela. Został on potrącony przez samochód, zmarł z szpitalu. Miał tylko 22 lata. Pomyślałam, cholera on mial przed sobą całe życie. Ja mogę mieć tak samo, to tylko chwila. Kilka sekund. A może mnie już nie być. Zawsze bałam się stracić kogoś na kim mi strasznie zależy. Tak właśnie miała jego dziewczyna. Dzwoniła wczoraj do kolegi mojej siostry że jej chłopak nie odbiera. On już nie żył. Zmarł z w czwartek. Ona nie potrafi się z tym pogodzić. Oni musieli być na prawdę szczęśliwi. A ten idiota który prowadził to auto wszystko zepsuł. Zastanawiam się czy ktoś by tak za mną tęsknił jak ona za nim?

środa, 28 października 2015

Czy ktoś to czyta?

Witajcie. Nie wiem czy ktokolwiek jeszcze to czyta. Jeżeli tak to mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w pożądku. U mnie niestety nie. Znów jestem sama. Będąc z nim zrozumiałam co to jest prawdziwa miłość. Polega ona na zaufaniu. Ja bałam mu się powiedzieć,że się tnę. Jednak on sam to zobaczył. Nic wielkiego nie usłyszałam. Nawet bardzo się tym nie interesował. Przyszedł czas koloni. Pojechałam do Chorwacji i poznałam tam na prawdę niesamowitego chłopaka. Był w moim wieku. Miłosz. Potrafilam z nim rozmawiać godzinami. Łukasz nie pisał nie interesował się mną, mimo iż byłam w innym kraju. Przy Miłoszu poczułam to czego nigdy nie czułam. Byłam szczęśliwa. Niestety musiałam wracać do rzeczywistości. Wróciłam do Polski. Cholernie teskniłam za Miłoszem. Zawsze przypominają mi się jego słowa : "Przepraszam, ale ja mam dziewczynę i chcę być jej wierny. Na prawdę Cię lubię, ale nic do Ciebie nie czuję". I tak oto wszystko się spiepszyło. Nie mam już z Miłoszem kontaktu. Zerwałam z Łukaszem. Stwierdziłam, że to nie ma sensu. On nawet o mnie nie walczył. Następnego dnia widziałam go jak całował się inną. Zrozumiałam, że byłam tylko zabawką. Gdyby tego było mało matka dowiedziała się że się tnę. Niezła awantura była. Ona grzebała w moich rzeczach i znalazła żyletkę. Mam już wszystkich dosyć jak już coś się jebie to wszystko.

Strasznie się rozpisałam. Mam nadzieję że wam to nie przeszkadza? Jeżeli jeszcze ktoś to czyta to jest mi strasznie miło.  Chciałam wam powiedzieć co się działo podczas mojej nieobecności. Dziękuję wam za wszystko. Papa 😘